Uwielbiasz kawę, ale zależy Ci na zdrowym trybie życia? Potrzebujesz kofeiny, ale przeraża Cię to jak negatywnie wpływa na Ciebie kawa? Jest alternatywa – zielona kawa to zdrowszy odpowiednik znanej, typowej, “czarnej” kawy.

Gatunki i rodzaje zielonej kawy

Zielona kawa jest parzona z ziaren, które nie przeszły procesu wypalania. Ziarna zielonej kawy różnią się odcieniem zielonego, który zależy od wysokości na której one rosły, podłoża na którym były uprawiane oraz gatunków ziaren.

Gatunki ziaren są takie same jak w przypadku kawy tradycyjnej, palonej. Najbardziej znana jest Arabica. Jej ziarna zostały odkryte jako pierwsze, co może być powodem jej popularności.

Drugi najbardziej znany gatunek ziaren kawy to Robusta. Ma zdecydowanie większe właściwości pobudzające, bardziej odczuwalny, gorzkawy smak i została później odkryta.

 

Jak przyrządzić zieloną kawę?

Jeśli mamy nie zmielone ziarna to najlepiej wstępnie je rozgnieść w moździerzu, a dopiero później dokładnie zmielić w młynku. Tak przygotowane ziarna wsypać do filiżanki lub kubka i zalać wrzącą wodą – 15 gram na 200-250 mililitrów. Zaparzamy 10 minut i gotowe. Jak widać niewiele różni się to od przyrządzania tradycyjnej, czarnej kawy.

Zalecana porcja to dwie filiżanki na dzień, które najlepiej wypić około pół godziny przed posiłkiem. Zieloną kawę można doprawić podobnie jak kawę czarną cynamonem lub kardamonem.

 

Ciekawostki o zielonej kawie

Zielona kawa świetnie pomaga w zrzucaniu zbędnych kilogramów, bo przyspiesza spalaniu tłuszczów. Może ona działać antyrakowo, ponieważ zawiera kwas chlorogenowy, który neutralizuje szkodliwe dla człowieka wolne rodniki i metale ciężkie oraz hamuje rozwój komórek rasowych.

Wiele składników zielonej kawy działa pozytywnie na nasze zdrowie. Na przykład kwas chlorogenowy pomaga zwiększyć produkcję przeciwciał, a kwas salicylowy działa przeciwzapalnie i przeciwgorączkowo.

Zielona kawa ma specyficzny smak, trochę podobny do zielonej herbaty, który nie każdemu może się spodobać. Można ją więc mieszać ze zwykłą czarną kawą.

 

Agata Makselon